Recenzje

Anna Partyka – Judge – Monopoly – gra o wszystko

Tytuł: Monopoly – gra o wszystko

Autro: Anna Partyka – Judge

Wydawnictwo: Suite 77

Kategoria: Powieść obyczajowa

 

Pamięcią wstecz

         Kiedy dziesięć lat temu tuż po maturze zostawiałam tu wszystko po to by wyjechać do Irlandii czułam przede wszystkim niepokój. Czekało mnie życie na obcej ziemi, wśród obcych ludzi, z obcym językiem.

        Nie było łatwo, pierwsze dni z brutalnością pokazały, że to nie Polska, bariery jakie ustawiło przede mną życie mimo, że przy odpowiednim wysiłku były do pokonania nastręczyły mi wielu trudności. Taki był początek. 

        A później, kiedy minął rok i przyszło mi wracać opuszczałam ten kraj ze łzami w oczach. Przywiązałam się do tego miejsca, do ludzi, do urokliwych widoków.

        Może właśnie to doświadczenie wzmocniło mój zachwyt nad książką Anny Partyki –  Judge pt. Monopoly. Bo to, że jestem zachwycona nie ulega wątpliwości, inaczej nie zgodziłabym się na objęcie nad nią patronatu.

 

Anna Partyka – Judge

          Posiłkując się tylną stroną okładki zdobywam informacje o Autorce.

Zadebiutowała jako Pisarka wierszy. Przez wiele lat była też członkinią, a później prezeską Klubu Literackiego „Na wyspie”.

          Na swoim koncie ma już powieść „Puzzle”, która ukazuje blaski i cienie emigracji, natomiast „Monopoly – gra o wszystko” to ciąg dalszy losów emigracyjnych bohaterów.

          Obecnie pracuje nad książką o zdradzie, a przy tym nie przestała pisać wierszy.

          Z zawodu natomiast jest muzykiem. Na stałe mieszka w Hiszpanii, ale do Polski, do swych korzeni wraca tak często jak może.

 

Bohaterowie

            Maria, Dominika, Paulina, Agnieszka, to tylko niektóre z bohaterek książki. Każda przyjechała do Anglii po lepsze życie, aby walczyć o piękniejsze,  godne jutro. Oczekiwania rozbijają się o ścianę realności, niejednokrotnie życie pokazuje, że marzenia nie spełniają się ot tak jak za pstryknięciem palcami. Na wszystko ciężko trzeba zapracować.

             Codzienność wystawia emigrantów na poważne próby, ale wspieranie siebie nawzajem dodaje im ogrom siły.

             Maria kobieta po przejściach i trudnym małżeństwie, gdzie nie obce jej było znęcanie się fizyczne i psychiczne. Postanawia zawalczyć o siebie i wyjeżdża do Wielkiej Brytanii, tam zatrudniona w firmie specjalizującej się w opiece nad mentalnie chorymi staje na nogi i odkrywa całkiem inne życie.

             Dominika po tym jak zostaje wyrzucona z firmy w Polsce w otoczce skandalu opuszcza ojczyznę by w Anglii odszukać spokój i swoje szczęście. Niestety przeszłość dogania ją w postaci dawnej rywalki, a okoliczności przybierają zupełnie nieoczekiwany obrót.

            Losy wszystkich bohaterów splatają się ze sobą i nawzajem uzupełniają.

            Autorka umiejętnie prowadzi drogi emigrantów, plącze je ze sobą, komplikuje by za chwilę znów wyprowadzić je na prostą.

Wszystko wieńczy genialne zakończenie, które wywołuje taką fale emocji u czytelnika, że ja muszę przyznać na przemian płakałam, śmiałam się i przeżywałam z bohaterami dogłębnie całą paletę emocji.

 

Temat wciąż aktualny

             Pani Anna bardzo trafnie wybrała sobie temat na książkę. Kontynuacja losów bohaterów z książki „Puzzle”, problemów na emigracji i przeszkód z jakimi muszą się zderzyć ludzie przebywający na obczyźnie to temat dziś bardzo aktualny. Mało tego Autorka prowadzi czytelnika przez meandry losów bohaterów, którzy zaryzykowali i rzucili się na głęboką wodę aby wygrać siebie.

             Życie na obczyźnie to nie są same kolorowe kwiaty, to nie same przyjemności i wysokie wynagrodzenie. To przedzieranie się przez trudy związane z językiem, z rodowitymi Anglikami, z Polakami niejednokrotnie bardziej wrogimi niż sami Anglicy. Pieniądze lepsze, ale nie każdy zawód, nawet jeśli ma się odpowiednie kwalifikacje jest w zasięgu ręki. Rozbijanie się marzeń o brutalną rzeczywistość nie uskrzydla, wręcz przeciwnie, a kiedy dochodzą do tego zawody miłosne, problemy rodzinne nie jest lekko. Jednak Autorka mimo tego wszystkiego daje nadzieje, która uskrzydla, pokazuję, że można, że trzeba, że warto.

 

Konstrukcja

              Książka jest podzielona na rozdziały, a te z kolei składają się z krótszych fragmentów. Bardzo zmyślnie rozdzielają je kostki do gry, symbolizujące przewrotność losu. Motyw kostek, który pojawia się na okładce, będący uzupełnieniem tytułu zgrabnie dopełnia całości.

             Gra w życie, o tym pomyślałam jak zobaczyłam po raz pierwszy okładkę, a treść tylko idealnie dopełniła całości.

 

Dla kogo ta książka?

             Powiem wprost. Dla wszystkich, którzy kiedykolwiek byli na obczyźnie. Dla tych również, którzy tam są, bądź się tam wybierają, a także i dla tych, którzy myślą, że po przekroczeniu granicy życie od razu nabiera kolorów, staje się proste, wręcz banalnie bezproblemowe, a ludzie, którzy tam są nie robią nic, poza liczeniem funtów napływających na konto szerokim strumieniem.

            Ta książka otwiera oczy, pozbawia złudzeń, ale i daje nadzieję.

 

Monopoly – gra o wszystko

            Monopoly – gra o wszystko to książka, która wpadła w moje ręce i już nie chciałam jej wypuścić. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału nie mogłam się oderwać. I to z nią spędziłam całe popołudnie.

            Bogate kreacje bohaterów, zawikłane niebanalne losy, nieoczekiwane sploty wydarzeń. To wszystko charakteryzuje tę powieść. Dodatkowo przekorne poczucie humoru i dialogi, której nie mają w sobie ani krzty z trywialności. I zakończenie. Zakończenie jest wprost rewelacyjne, taka wisienka na literackim torcie Pani Anny. O tak, było pysznie.

           Polecam. Zdecydowanie polecam!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *