Recenzje

Agnieszka M. Kaszkur Kulpa – Jak być szczęśliwym pod jednym dachem z Asparagusem


Tytuł: Jak być szczęśliwą pod jednym dachem z Asparagusem
Autor: Agnieszka M. Kaszkur Kulpa
Wydawnictwo: Agnieszka M. Kaszkur Kulpa
Kategoria: Poradniki
 
Miało być tak łatwo
Książka „Jak być szczęśliwą…” to kolejna pozycja z kategorii poradniki. Kiedy ją dostawałam przedstawiona mi została jako zbiór zabawnych historyjek z życia z osobą z Zespołem Aspargera, nie sądziłam, że ta książka tak mnie przeczołga emocjonalnie, a jednocześnie sfrustruje.
        Zasiadam do pisania, ale mam mieszane uczucia. Nie wiem za którą myślą pójść, a z którymi się wykłócać. Chyba najlepiej będzie jeśli pozwolę słowom płynąć.
Przed Państwem Autorka
Agnieszka M. Kaszkur Kulpa z wykształcenia biolog – ornitolog, z zawodu nauczyciel biologii i języka angielskiego, a także Lektor w Wyższej Szkole Humanistycznej.
Na co dzień pisze wiersze do szuflady, tłumaczy literaturę, głównie dotyczącą Zespołu Aspargera, a także uprawia ogród i fotografuje przyrodę.
Wikipedio powiedz przecie…
        
        Zanim przejdę do tego o czym konkretnie jest ta książka garść informacji na temat ZA.
Mianem zespołu Aspergera określa się łagodniejsze przypadki spośród spektrum autyzmu, dotyczące przede wszystkim zaburzeń funkcjonalnych. Podobnie jak wszystkie inne przypadki tego spektrum jest to zaburzenie rozwoju o podłożu neurologicznym, którego przyczyny na ogół nie są znane.
Zaburzenie to obejmuje przede wszystkim upośledzenie umiejętności społecznych, trudności w akceptowaniu zmian, ograniczoną elastyczność myślenia przy braku upośledzenia umysłowego oraz szczególnie pochłaniające, obsesyjne zainteresowania, natomiast rozwój mowy oraz rozwój poznawczy przebiega bardziej prawidłowo w porównaniu do autyzmu dziecięcego.                     
Zajrzyjmy do środka
 
Książka to pigułka wiedzy dla wszystkich, którzy w jakiś sposób zetknęli się z ZA, mają w swoim towarzystwie taką osobę, chcą pogłębić swoją wiedzę na ten temat, albo, a może przede wszystkim dla tych, którzy mają męża czy partnera z Zespołem Aspargera.
Zawiera treści informacyjne, scenki z życia wzięte oraz ćwiczenia służące jako pomoc w zrozumieniu zagadnienia, zachowań swoich jak i partnera.
Poznajemy parę w której pan z ZA i jego małżonka stawiają czoła objawom tego zaburzenia, obraz jak sobie z tym radzą, a także opis sytuacji kiedy ich to przerasta i co wtedy następuje.
Trudno jest mi opisać całą treść tej pozycji bo żadne słowa nie są w stanie oddać tego, co w tej niepozornej książeczce jest zawarte.
To już gdzieś było…
Jeszcze zanim przeczytałam tę lekturę na wspomnienie hasła Zespół Aspargera poczułam jakby w moim mózgu zaskoczyła jakaś zapadka i skojarzyłam, że ja już kiedyś o tym czytałam. Była to książka Jodi Picoult pt. „W naszym domu”. Co prawda rzecz dotyczyła dorastającego chłopca, ale doskonale pamiętam jak oczy otwierały mi się ze zdumienia, gdy czytałam czym się ów zaburzenie charakteryzuje.
Trudno jest porównywać te dwie pozycje, ale jedną rzecz mają wspólną. Doskonale naświetlają Zespół Aspargera mimo, że każda w zupełnie inny sposób.
Myślę, że…
Nie można odmówić tej książce poziomu wiedzy merytorycznej. Nie można odmówić fachowości ćwiczeń do wykonania, ale to nie z nimi się kłóciłam czytając ją.
Były we mnie ambiwalentne uczucia. Czytając teorię, głęboko współczułam zarówno osobom cierpiącym na ZA jak i ich partnerom. Ogromnie dużo pracy i cierpliwości trzeba włożyć, aby unormować stosunki w takim związku. Potrzeba dużego samozaparcia aby wytrwać. I dzięki tej książce wiem, że to da się zrobić.
Jednak z drugiej strony gdy czytałam sytuacje z życia wzięte moja irytacja narastała i wychodził ze mnie egoistyczny potwór, który szeptał do ucha „inni niech się męczą, ty takich ludzi unikaj”. Niejednokrotnie zadałam sobie pytanie jak ta kobieta jest w stanie to wszystko wytrzymać, a za chwilę nie mogłam wyjść z podziwu nad tym jak miłość do takiego człowieka musi być ogromna, żeby mogła udźwignąć to wszystko.
Pozostałam z pytaniami, z przemyśleniami, które nie należą do łatwych. Wiele zachowań jest bardzo mi dobrze znanych, niewygodnie znanych i nie chcę nawet zaglądać za te drzwi.
Dla kogo ta książka
Z tyłu na okładce jest wyszczególnione dla kogo jest ta książka, ja jednak uważam, że tutaj nie ma co dzielić i wyznaczać. Tę lekturę powinien przeczytać każdy. Każdy człowiek powinien mieć chociaż minimalną świadomość jak trudnym zaburzeniem jest Zespół Aspargera.
Polecam!!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *